EKO Straż Miejska w akcji: mandaty za błotniste drogi w Kielcach
Niecodzienna sytuacja na jednej z kieleckich ulic skłoniła EKO Straż Miejską do podjęcia szybkiej interwencji. Problemy pojawiły się w okolicy placu budowy, gdzie ciężarówki opuszczające teren pozostawiały na publicznej jezdni grubą warstwę błota. Zanieczyszczenie to nie tylko obniżało komfort jazdy kierowców, ale przede wszystkim stwarzało poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Dlaczego czystość dróg jest tak istotna?
Osady błota i innych zanieczyszczeń na ulicach to nie tylko kwestia estetyczna. Śliska nawierzchnia oraz ograniczona widoczność mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji, w tym poślizgów i kolizji. Dlatego właśnie właściciele oraz wykonawcy robót budowlanych mają obowiązek zapobiegać rozprzestrzenianiu się brudu i błota poza teren budowy. W przypadku kieleckiego incydentu zarówno kierowcy ciężarówek, jak i kierownictwo budowy nie dopełnili tych obowiązków – koła pojazdów wyjeżdżających z placu nie były odpowiednio oczyszczane, co skutkowało znacznym zabrudzeniem pobliskich ulic.
Jakie przepisy regulują czystość na budowach?
Prawo ściśle określa wymagania wobec osób prowadzących prace budowlane. Przede wszystkim, każda firma realizująca inwestycję musi zadbać o to, by efekty prac nie powodowały uciążliwości dla otoczenia. Podstawą prawną są tu: art. 91 ustawy Prawo o ruchu drogowym, art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz art. 117 § 1 Kodeksu wykroczeń. Z tych przepisów jasno wynika, że zarówno załoga budowy, jak i jej kierownictwo odpowiadają za stan dróg wokół prowadzonej inwestycji. Zaniedbania mogą skutkować nie tylko naganami, ale także realnymi sankcjami finansowymi.
Konsekwencje i działania naprawcze
Zaraz po zgłoszeniu nieprawidłowości, strażnicy miejscy nałożyli mandaty na osoby odpowiedzialne za utrzymanie czystości oraz zobowiązali firmę do natychmiastowego uprzątnięcia jezdni. To pokazuje, że egzekwowanie przepisów nie jest fikcją – reagowanie na wykroczenia odbywa się szybko, a odpowiedzialni muszą liczyć się z kosztami zaniedbań. Dodatkowo, funkcjonariusze przypomnieli kierownictwu budowy o konieczności stałego monitorowania czystości kół pojazdów wyjeżdżających z placu.
Nie tylko porządek, ale i bezpieczeństwo
Takie interwencje to nie tylko rozwiązywanie chwilowych problemów. To także jasny sygnał dla wszystkich lokalnych firm budowlanych: przestrzeganie zasad utrzymania czystości na drogach leży nie tylko w interesie estetyki miasta, lecz przede wszystkim w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców. Każdy użytkownik dróg powinien mieć pewność, że może bezpiecznie poruszać się po kieleckich ulicach, nie narażając się na nieprzewidziane przeszkody.
Co powinni wiedzieć mieszkańcy i wykonawcy?
Przypadek z ostatnich dni dowodzi, że miejskie służby reagują na sygnały mieszkańców i nie pozostawiają takich incydentów bez odpowiedzi. Wszystkie firmy prowadzące inwestycje budowlane w Kielcach muszą liczyć się z możliwością kontroli i sankcjami za ewentualne uchybienia. Dla mieszkańców natomiast to gwarancja, że ich bezpieczeństwo i komfort są chronione przez odpowiednie służby.
Ostatnia interwencja EKO Straży Miejskiej przypomina: wspólna odpowiedzialność za czystość i bezpieczeństwo na drogach to nie tylko formalność, ale realny obowiązek, którego lekceważenie prędzej czy później spotka się z konsekwencjami. Budowniczowie, kierowcy i władze miasta stoją po jednej stronie – po stronie bezpiecznych, sprawnych i czystych kieleckich ulic.
Źródło: facebook.com/strazmiejskawkielcach
