Policja zatrzymała kierowców z kradzionym drewnem w Nadziejowie
W piątkowy poranek, podczas rutynowego patrolu w okolicach miejscowości Nadziejów, policjanci z Komisariatu w Stąporkowie zauważyli coś niepokojącego. Na tyłach przejeżdżającego Daewoo znajdowało się drewno, co wzbudziło ich podejrzenia w związku z wcześniejszymi doniesieniami o kradzieżach tego surowca w regionie. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.
Zaskakujące odkrycie podczas kontroli drogowej
Za kierownicą samochodu siedział mężczyzna w wieku 53 lat, a obok niego 48-letni pasażer. W trakcie przeprowadzanych czynności policjanci nabrali podejrzeń, że kierowca może być pod wpływem narkotyków. Wstępne testy wykazały obecność amfetaminy, co skłoniło funkcjonariuszy do pobrania krwi do dalszej analizy. Ponadto, kierowca nie miał stosownych uprawnień do prowadzenia pojazdu. Na pace samochodu znajdowało się kilkadziesiąt kawałków drewna różnych gatunków, a mężczyźni nie byli w stanie wyjaśnić jego pochodzenia.
Druga kontrola, podobne problemy
Nie był to jednak koniec niespodzianek tego dnia. Kilka godzin później, również w Nadziejowie, policjanci zauważyli kolejny pojazd marki Daewoo. Tym razem w samochodzie znajdował się 43-letni kierowca oraz 38-letni pasażer. Podobnie jak wcześniej, na części załadunkowej auta widniało drewno, które mogło pochodzić z kradzieży. Funkcjonariusze zabezpieczyli materiał dowodowy do dalszego postępowania.
Konsekwencje prawne i możliwe kary
Jeśli wartość zabezpieczonego drewna przekroczy 800 złotych, mężczyznom może grozić kara do pięciu lat więzienia. Dodatkowo, jeden z kierowców odpowie za prowadzenie pojazdu pod wpływem środków odurzających oraz bez wymaganych uprawnień. Policja kontynuuje śledztwo, aby ustalić dokładne okoliczności sprawy i ewentualne powiązania z innymi przypadkami kradzieży drewna w regionie.
Źródło: Aktualności Policja Świętokrzyska
